Zbliżają się krótkie dni i długie, ciemne wieczory. Coraz częściej wychodzimy z domu, gdy jest jeszcze ciemno, i wracamy, gdy słońce już dawno zaszło. W takich warunkach widoczność na drodze znacznie się pogarsza – a wtedy nawet jeden mały odblask może uratować życie.
Pomyślcie o tym tak:
Kierowca, który jedzie samochodem w nocy, widzi pieszego bez odblasku dopiero z odległości około 20–30 metrów. To zbyt mało, by zdążyć zahamować.
Ale jeśli ten sam pieszy ma odblask – staje się widoczny nawet z 150, a czasem 200 metrów! To różnica między życiem a tragedią.
Nie chodzi tu o modę, ale o bezpieczeństwo, rozsądek i troskę o siebie oraz bliskich.
Odblask to nie wstyd – to symbol odpowiedzialności. Można nosić go na plecaku, kurtce, bucie czy rękawie.
W sklepach dostępne są teraz nawet modne gadżety – breloki, opaski, naklejki, a nawet ubrania z wbudowanymi elementami odblaskowymi.
Pamiętajcie też, że zgodnie z prawem każdy pieszy, który porusza się po zmroku poza obszarem zabudowanym, ma obowiązek mieć odblask.
Ale nawet w mieście warto go nosić – bo bezpieczeństwo nie zależy od przepisów, tylko od naszej rozwagi.
Drodzy uczniowie,
Niech odblask stanie się Waszym codziennym nawykiem.
Załóżcie go, przypnijcie, miejcie zawsze przy sobie.
Zachęćcie też rodziców, rodzeństwo i przyjaciół – bo bezpieczeństwo na drodze to wspólna sprawa.
Dbajcie o siebie i świećcie przykładem – dosłownie!